Zielony to podobno kolor nadzieji... ale to także mój kolor :)
Dzisiejsza stylizacja w dwóch wersjach: bardziej eleganckiej, czyli z koszulą w spodniach i mniej, czyli z koszulą na zewnątrz. Jak kto woli :)
Moje szczęśliwe zielone spodnie (skinny), oczywiście z H&M, połączyłem z koszulą w drobną fioletową kratkę marki ViceversA oraz siwymi trampkami z HOUSE. Jako dodatki wybrałem okulary z fioletową oprawą, zielony pasek z Bershki oraz na ręce, zwykły rzemyk w kolorze spodni.
Co do rzemyków, uwielbiam je nosić w taki sposób. Są tanie, łatwo dostępne i jako prosty, minimalistyczny dodatek mogą choć trochę wzbogacić stylizację. Mam ich miliony kolorów, i gdy w stylizacji "czegoś" mi brakuje, często bywają niezastąpione.
________________________________________
Aby być na bieżąco, zapraszam na facebook'a:


















